Walentynki to jeden z tych dni w roku, które trudno zignorować. Nawet jeśli bardzo się staramy. Już na kilka tygodni wcześniej zalewają nas czerwone serca, kubeczki z napisami „love”, pluszowe misie, reklamy romantycznych kolacji i obrazki zakochanych par. W dniu 14 lutego widzimy ludzi na ulicach niosących róże, trzymających się za ręce, uśmiechniętych, jakby świat na moment skupił się wyłącznie na miłości romantycznej.
Dla wielu osób ten czas nie jest lekki, ani przyjemny. Zwłaszcza wtedy, gdy jesteśmy sami po rozstaniu, w żałobie po relacji, z poczuciem samotności lub z przekonaniem, że „coś jest ze mną nie tak, skoro znów spędzam ten dzień samotnie”. Z perspektywy terapii schematów warto spojrzeć na Walentynki nie jako na „problem sam w sobie”, ale jako wyzwalacz i moment w którym mogą uruchamiać w nas różne tryby emocjonalne.
Spis treści
ToggleWalentynki jako wyzwalacz trybów
W terapii schematów mówimy o trybach, czyli stanach emocjonalno-poznawczych, które aktywują się w odpowiedzi na określone sytuacje. Walentynki bardzo często uruchamiają Tryb Wrażliwego Dziecka. To ta część nas, która odczuwa smutek, samotność, zazdrość, wstyd, poczucie bycia niekochanym lub opuszczonym. Może pojawić się myśl: „Dlaczego inni mają, a ja nie?”, „Nikt mnie nie wybiera”, „Zawsze będę sam/a”.
Równocześnie może aktywować się Wewnętrzny Krytyk, który dolewa oliwy do ognia: „Gdybyś był/a lepszy/a, ktoś by cię kochał”, „Zobacz, znowu jesteś sam/a, to porażka”. U niektórych osób uruchamia się też Tryb Odłączonego Obrońcy, który odcina emocje, bagatelizuje to co się dzieje wokół („To głupie święto”, „Nie obchodzi mnie to”), scrollouje bez końca, wpada w nadmiar pracy lub seriali.
Żaden z tych trybów nie jest „zły”. One często jedynie próbują nas chronić. Problem pojawia się wtedy, gdy zostajemy w nich uwięzieni i zapominamy o jeszcze jednym, kluczowym trybie – Zdrowym Dorosłym.
Skąd w ogóle wzięły się Walentynki?
Warto pamiętać, że Walentynki nie są uniwersalnym miernikiem miłości ani tym bardziej wartości człowieka. Ich historia to mieszanka legend o świętym Walentym, rzymskim kapłanie, który potajemnie udzielał ślubów oraz mitów i pogańskich obchodów związanych z płodnością. Współczesna forma Walentynek to w dużej mierze efekt kultury konsumpcyjnej, która bardzo skutecznie sprzedała narrację: romantyczny gest + prezent + para = miłość.
To nie znaczy, że świętowanie Walentynek jest czymś złym. Po prostu ten dzień nie mówi obiektywnie, czy jesteśmy kochani, wartościowi albo wystarczający. To tylko jeden dzień, mocno naładowany symboliką.
Jak przetrwać Walentynki, gdy jesteś sam/a?
Z perspektywy terapii schematów kluczowe pytanie brzmi: jak zatroszczyć się o swoją Wrażliwą, Samotną Część, zamiast ją zawstydzać lub ignorować?
- Nazwij to, co się w tobie dzieje
Zatrzymaj się na moment i spróbuj nazwać: „Teraz aktywował się mój tryb Wrażliwego Dziecka. Jest mu smutno i samotnie”. Samo zauważenie trybu często obniża intensywność emocji. To nie „cały/a ja” to część mnie, która potrzebuje wsparcia, troski i miłości. - Oddziel krytyka od faktów
Jeśli słyszysz w głowie oskarżające myśli, spróbuj odpowiedzieć z pozycji Zdrowego Dorosłego: „To, że jestem dziś sam/a, nie oznacza, że jestem niekochany/a albo gorszy/a”. Walentynki nie definiują twojej historii relacyjnej ani przyszłości. - Praktykuj samowspółczucie zamiast samokontroli
Zadaj sobie pytanie: Jak potraktowałbym kogoś bliskiego, kto dziś czuje się samotny? Prawdopodobnie z czułością, zrozumieniem i akceptacją. Spróbuj skierować ten sam ton do siebie. Samowspółczucie to nie użalanie się nad sobą, ale uznanie: „To jest trudne i mam prawo tak się czuć”. - Samokojenie – konkretne sposoby
Twoja Wrażliwa Część potrzebuje doświadczenia bezpieczeństwa na poziomie ciała i emocji. Pomocne mogą być:
- ciepły prysznic lub kąpiel,
- otulenie się kocem, kontakt z miękkimi fakturami,
- spokojna muzyka, zapachy (świeca, olejek),
- ciepły napój pity powoli, z uważnością,
- świadomy, wolny oddech z długim wydechem.
To nie są drobiazgi, tylko ważne sygnały dla układu nerwowego: „Jestem bezpieczny/a”.
- Uważność na emocje, nie na porównania
Zamiast skupiać się na parach na ulicy czy w mediach społecznościowych, spróbuj praktyki uważności: zauważaj, co czujesz w ciele, bez oceniania. Smutek, tęsknota, zazdrość – te emocje są jak fala, przychodzą i odchodzą, jeśli pozwolimy im być, zamiast z nimi walczyć. - Poszerz definicję miłości
Miłość to nie tylko relacja romantyczna. To także przyjaźń, więź z samym sobą, troska, wartości, sens. Możesz zapytać siebie: Jak dziś mogę okazać miłość w sposób, który jest dla mnie dostępny?
Walentynki jako ćwiczenie w byciu po swojej stronie
Być może Walentynki nie staną się twoim ulubionym dniem w roku i to jest w porządku. Ale mogą stać się okazją do czegoś bardzo ważnego do świadomego stanięcia po stronie swojej Wrażliwej Części, zamiast jej zawstydzania lub opuszczania.
W terapii schematów to właśnie trudne i przełomowe chwile dają szansę na rozwijanie Zdrowego Dorosłego, który potrafi powiedzieć: „Widzę twój ból. Nie zostawiam cię z nim samego/samej”. I to również jest miłość. Może mniej widowiskowa niż bukiet róż, ale często dużo bardziej uzdrawiająca.

