Wpatrzeni w ekran. Jak technologia zmienia relacje z samym sobą i światem

uzależnienie od smartfona

Jedziesz tramwajem. Kilkanaście osób wokół. Prawie wszyscy patrzą w dół, często całkowicie odcięci od świata zewnętrznego, ze słuchawkami w uszach. Przesuwają kciukiem ekran, czasem lekko się uśmiechną albo zmarszczą brwi. Cisza. Każdy w swoim małym, podświetlonym świecie. Ten obraz nie dotyczy już tylko nastolatków. Dorośli, rodzice, specjaliści, studenci, seniorzy, wszyscy funkcjonujemy dziś podobnie. Smartfon stał się nie tylko narzędziem, ale stałym nieodłącznym towarzyszem codzienności. Uzależnienie od smartfona – nowym problemem.

Uzależnienie od telefonu

Nadmierne korzystanie z telefonu i mediów społecznościowych coraz częściej określane jest jako uzależnienie behawioralne. Nie chodzi tu o oficjalną etykietę medyczną, ale o zjawisko utraty kontroli nad zachowaniem, które mimo negatywnych konsekwencji jest powtarzane. Sięgamy po telefon automatycznie: w kolejce, przy śniadaniu, w łóżku przed snem, w toalecie a czasem nawet w trakcie rozmowy z kimś bliskim. A gdy go nie mamy pod ręką, pojawia się niepokój, rozdrażnienie, poczucie, że coś nas omija.

Uzależnienie od smartfona – dlaczego to tak wciąga?

Jak powstaje uzależnienie od smartfona? Mechanizm jest prosty i bardzo ludzki. Media społecznościowe i aplikacje są projektowane tak, by przyciągać uwagę. Powiadomienia, nowe wiadomości, „lajki” działają jak drobne nagrody. Nigdy nie wiemy dokładnie, co zobaczymy po odblokowaniu telefonu, a ta nieprzewidywalność szczególnie silnie aktywuje system nagrody w mózgu. Do tego dochodzi dostępność. Telefon jest zawsze przy nas. Wystarczy chwila nudy, napięcia, dyskomfortu i natychmiast sięgamy po ekran.

Jak może pomóc terapia?

Z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) istotne są myśli, które stoją za tym zachowaniem. Często są to przekonania typu: „muszę być na bieżąco”, „jeśli nie sprawdzę, coś mnie ominie”, „to tylko chwila”. Te myśli wydają się niewinne, ale podtrzymują nawyk. Z czasem chwila zamienia się w kilkadziesiąt minut, a my zaczynamy odczuwać zmęczenie, rozproszenie i frustrację. CBT pomaga zauważyć ten cykl: bodziec – myśl – emocja – zachowanie – konsekwencja. Uczy, że między impulsem a reakcją istnieje przestrzeń na wybór.

Terapia uzależnienia od telefonu

Samo ograniczanie czasu ekranowego nie zawsze wystarcza. Z perspektywy terapii schematów warto zapytać: jaką funkcję pełni dla mnie telefon? Czasem jest ucieczką od samotności. Czasem sposobem regulowania napięcia. Czasem próbą zaspokojenia potrzeby bycia zauważonym i docenionym. Jeśli ktoś nosi w sobie schemat opuszczenia, deprywacji emocjonalnej czy poczucia gorszości, media społecznościowe mogą stać się szybkim źródłem ulgi. Dają złudzenie kontaktu, przynależności, bycia „wśród ludzi”. Problem polega na tym, że jest to ulga krótkotrwała. Po odłożeniu telefonu często wraca pustka, niekiedy nawet silniejsza niż wcześniej.

W ujęciu ACT (terapii akceptacji i zaangażowania) kluczowe jest pytanie o wartości. Nie chodzi o to, by demonizować technologię ani walczyć z każdą myślą o sprawdzeniu telefonu. Chodzi o świadomość: czy to, co robię teraz, przybliża mnie do życia, jakiego chcę? Jeśli ważne są dla mnie bliskie relacje, obecność, rozwój, zdrowie czy wielogodzinne scrollowanie jest z nimi spójne? ACT zachęca do zauważania impulsów bez automatycznego podążania za nimi. Mogę poczuć chęć sięgnięcia po telefon i jednocześnie wybrać, że przez najbliższe pięć minut zostanę w rozmowie, w ciszy, w swoim oddechu.

Konsekwencje uzależnienia od telefonu

Nadmierne korzystanie z telefonu ma swoje konsekwencje zarówno krótkoterminowe, jak i długofalowe.

W krótkiej perspektywie pojawia się rozproszenie uwagi, trudność w koncentracji, skrócenie czasu skupienia. Wiele osób doświadcza problemów ze snem, ponieważ korzystanie z telefonu przed zaśnięciem pobudza mózg i utrudnia wyciszenie. Emocjonalnie może pojawić się rozdrażnienie, napięcie, porównywanie się z innymi i spadek nastroju.

W dłuższej perspektywie skutki mogą być poważniejsze. Utrwalone problemy z koncentracją wpływają na efektywność w pracy i nauce. Osłabieniu mogą ulec relacje, ale nie dlatego, że przestajemy się kochać czy lubić, ale dlatego, że brakuje prawdziwej obecności. Jeśli regularnie „znikamy” w ekranie podczas rozmowy, druga osoba może czuć się mniej ważna. Stopniowo tworzy się dystans. Pojawia się też ryzyko przewlekłego zmęczenia, a w niektórych przypadkach obniżonego nastroju czy nasilenia lęku.

Jednocześnie warto pamiętać, że telefon sam w sobie nie jest wrogiem. Może pełnić ważne funkcje: umożliwia kontakt z bliskimi, dostęp do wiedzy, organizację życia, rozrywkę. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestaje być narzędziem, a zaczyna być regulatorem emocji i głównym sposobem radzenia sobie z dyskomfortem.

Uzależnienie behawioralne – co możesz zrobić?

Po pierwsze: zwiększyć świadomość. Przez kilka dni warto obserwować, kiedy i w jakich sytuacjach sięgamy po telefon. Czy to nuda? Stres? Samotność? Odkładanie trudnego zadania? Sama ta obserwacja często przynosi pierwszy przełom.

Po drugie: wprowadzić konkretne, realistyczne granice. Na przykład nie korzystać z telefonu podczas posiłków, nie zabierać go do łóżka albo ustalić stałe godziny sprawdzania mediów społecznościowych. Ważne, by były to zasady dopasowane do naszego życia, a nie stanowiły radykalnych zakazów, które trudno utrzymać.

Po trzecie: szukać alternatyw regulacji emocji. Jeśli telefon pomaga nam rozładować napięcie, warto zapytać: co jeszcze mogłoby mi w tym pomóc? Krótki spacer, rozmowa z kimś bliskim, ćwiczenia oddechowe, zapisanie myśli w notatniku. Im więcej mamy sposobów dbania o siebie, tym mniejsze ryzyko, że jeden z nich stanie się jedynym.

Po co to wszystko?

Ponieważ ostatecznie chodzi o odzyskanie sprawczości. Nie o życie bez technologii, lecz o życie z wyboru. O moment, w którym w tramwaju zamiast automatycznie sięgać po telefon, możemy podnieść wzrok, rozejrzeć się, poczuć swoje ciało, może nawet nawiązać z kimś kontakt wzrokowy. To drobne gesty, ale to z nich składa się realne życie. Ekran może być oknem na świat. Warto jednak upewnić się, że nie stał się ścianą oddzielającą nas od niego.

psycholog agata krasucka

Agata Krasucka

Psycholog, Certyfikowany psychoterapeuta

Jestem certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo – behawioralnym (Certyfikat PTTPB nr 970), doktorem nauk humanistycznych w zakresie psychologii, psychologiem, pedagogiem, wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jestem absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego gdzie ukończyłam magisterskie studia psychologiczne ze ścieżkę specjalizacyjną z psychologii klinicznej; tytuł magistra pedagogiki otrzymałam po ukończeniu studiów w Akademii Ignatianum.

Pracę naukową i dydaktyczną kontynuuję w Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie otrzymałam stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie psychologii.

Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB)

Czteroletnie studia podyplomowe z zakresu psychoterapii poznawczo – behawioralnej, zgodne ze standardami European Association for Behavioural and Cognitive Psychotherapies, ukończyłam w Centrum Terapeutyczno – Szkoleniowym Ter Cognitiva w Krakowie.

 

Więcej o mnie: https://agatakrasucka.pl/

Kontakt: 574 885 805

Współpraca

Zapraszamy do współpracy psychologów, psychoterapeutów poznawczo – behawioralnych, lub w  trakcie całościowego szkolenia.

Wymagania:

  •  wykształcenie magisterskie (psychologia)
  •  ukończenie lub realizacja rekomendowanego  całościowego szkolenia CBT
  •  mile widziane zainteresowania oraz chęć dalszego rozwoju w zakresie terapii schematów, ACT, DBT

Co oferujemy:

  • wynagrodzenie na poziomie 55-70% stawki godzinowej dla pacjenta
  • współpracę w formie B2B lub umowy zlecenia
  • interwizje koleżeńskie i spotkania zespołu, na których dzielimy się doświadczeniem, przemyśleniami oraz pomysłami
  • dostęp do biblioteki oraz materiałów do pracy z pacjentem
  • możliwość pracy hybrydowej (praca w gabinecie lub online)
  • przystosowane do prowadzenia terapii przytulne gabinety, zaopatrzone w niezbędne akcesoria przydatne podczas terapii
  • w pełni wyposażone pomieszczenie socjalne (napoje, kawa, herbata, przekąski)

Zainteresowanych prosimy o przesłanie CV na adres: kontakt@odczucia.com.pl

Z załączeniem następującej klauzuli:

Niniejszym wyrażam dobrowolnie zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w moim CV do potrzeb realizacji przyszłych procesów rekrutacyjnych (zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych).

Anna Roman

Psycholog, Certyfikowany psychoterapeuta

Jestem psychologiem, certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym (Certyfikat Psychoterapeuty Poznawczo-Behawioralnego Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej nr 950).

Ukończyłam całościowe szkolenie w zakresie terapii schematów, obecnie jestem w trakcie certyfikacji ISST. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB) oraz International Society of Schema Therapy (ISST)
Ukończyłam psychologię ze specjalnością kliniczną i neuropsychologią na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Uzyskałam dyplom studiów podyplomowych z zakresu geriatrii i opieki długoterminowej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Na co dzień pracuje z osobami dorosłymi cierpiącymi na zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju i osobowości. Pomaga osobom doświadczającym różnych trudności życiowych – kłopotów w relacjach z ludźmi, osobami, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, mają problem z samooceną, przeżywają nadmierny stres lub chciałyby lepiej poznać siebie i swoje potrzeby.
W pracy poza klasycznymi technikami poznawczymi i behawioralnymi, pracuję głównie w oparciu o terapię schematu oraz wykorzystuje elementy terapii akceptacji i zaangażowania (ACT)
Stale poszerzam swoją wiedzę poprzez uczestnictwo w warsztatach i szkoleniach. Swoją pracę poddaje regularnej superrewizji w nurcie poznawczo- behawioralnym oraz terapii schematu.

Prywatnie jestem entuzjastką podróży, kawy, wielbicielką slow life.