10 września obchodziliśmy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. To dzień, który ma nam przypominać, że o samobójstwach trzeba mówić otwarcie. Nie po to, aby wzbudzać lęk, lecz po to, aby przełamywać ciszę, wstyd i przekonanie, że „lepiej nie poruszać tego tematu”.
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) każdego roku ponad 720 tysięcy osób na świecie umiera w wyniku samobójstwa. W 2021 roku samobójstwo było trzecią najczęstszą przyczyną śmierci osób w wieku 15–29 lat. Co 40 sekund ktoś popełnia samobójstwo, a co 3 sekundy podejmowana jest przez kogoś próba samobójcza. W Polsce każdego dnia życie odbiera sobie 15 osób, a prawie 300 podejmuje takie próby. To problem, który dotyka ludzi niezależnie od wieku, płci czy sytuacji życiowej.
Spis treści
ToggleDlaczego to tak powszechny problem?
Nie ma jednej przyczyny samobójstwa. Czasami jest związane z depresją lub innymi trudnościami psychicznymi, ale kryzys może pojawić się również w związku ze stratą, samotnością, przemocą, doświadczeniem traumy, problemami finansowymi, rozpadem relacji czy przewlekłym bólem. Czasem zachowania samobójcze pojawiają się impulsywnie, w momencie silnego kryzysu, kiedy człowiek nie widzi już innego wyjścia.
Najczęstsze mity
„Jeśli zapytam kogoś o samobójstwo, podsunę mu ten pomysł”.
Nie. Spokojne i bezpośrednie pytanie o myśli samobójcze nie zwiększa ryzyka. Może natomiast dać osobie przestrzeń, żeby powiedziała o tym, co naprawdę przeżywa.
„Kto mówi o samobójstwie, tylko chce zwrócić na siebie uwagę”.
Każdą taką wypowiedź warto potraktować poważnie. Może być sygnałem ogromnego cierpienia i próbą szukania pomocy.
„Samobójstwo zawsze jest wynikiem choroby psychicznej”.
Nie. Zachowania samobójcze mają wiele przyczyn i nie można ich sprowadzić do jednego rozpoznania.
Co możemy zrobić, kiedy martwimy się o kogoś?
Rozmawiajmy. Pytajmy wprost. Słuchajmy bez oceniania.
Możemy powiedzieć: „Widzę, że ostatnio jest Ci bardzo trudno. Martwię się o Ciebie. Czy pojawiają się u Ciebie myśli, że nie chcesz żyć?”
Nie musimy mieć gotowych odpowiedzi ani umieć rozwiązać czyjegoś problemu. Możemy natomiast zostać z tą osobą, potraktować jej cierpienie poważnie i wspólnie poszukać pomocy i możliwych rozwiązań.
Jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, nie zostawiajmy osoby samej i szukajmy pilnej pomocy. Czasem najważniejszym pierwszym krokiem nie jest znalezienie rozwiązania a proste rozpoczęcie rozmowy.
Jeśli Ty zmagasz się z trudnościami, czujesz, że sytuacja Cię przerasta albo pojawiają się myśli o śmierci czy samobójstwie – nie zostawaj z tym sam/a. Zadzwoń po pomoc.
Ważne numery alarmowe i pomocowe
- 112 – ogólny numer alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
- 800 702 222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo, bezpłatnie)
- 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych w kryzysie emocjonalnym (całodobowo, bezpłatnie)
- 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (całodobowo, bezpłatnie)
- 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowo, bezpłatnie)
Nie musisz być z tym sam/a. Rozmowa może być pierwszym krokiem do uzyskania pomocy.

