Między troską a tęsknotą – o życiu z chorobą Alzheimera

Choroba Alzheimera kojarzy się przede wszystkim z utratą pamięci. Tymczasem jej konsekwencje sięgają znacznie dalej. Wpływają na poczucie bezpieczeństwa, samodzielność, role rodzinne i sposób, w jaki ludzie są ze sobą. Dotykają zarówno osoby chorującej, jak i tych, którzy próbują jej towarzyszyć.

Bo kiedy choruje jedna osoba, zmienia się życie całej rodziny.

To doświadczenie skłania do refleksji nad tym, jak być blisko drugiego człowieka, kiedy jego życie zaczyna się zmieniać, jak odnaleźć się w nowych rolach i jak zadbać o siebie, gdy wspieramy kogoś bliskiego.

Kiedy codzienność przestaje być oczywista

Choroba Alzheimera jest najczęstszą przyczyną otępienia. Jej przebieg jest stopniowy, a objawy mogą obejmować nie tylko trudności z pamięcią, ale również problemy z planowaniem, komunikacją, orientacją czy wykonywaniem codziennych czynności.

Dla osoby chorującej zmiany te mogą oznaczać znacznie więcej niż zapominanie. Mogą budzić lęk, dezorientację, frustrację i poczucie utraty kontroli nad własnym życiem.

Wyobraźmy sobie, że coraz trudniej jest nam znaleźć właściwe słowo, przypomnieć sobie znaną drogę albo wykonać czynność, która jeszcze niedawno nie sprawiała żadnych trudności. Możemy zauważać niepokój bliskich, ich poprawianie i zniecierpliwienie. Możemy czuć, że inni zaczynają podejmować decyzje za nas.

W takich sytuacjach łatwo skupić się wyłącznie na tym, co przestaje działać. Tymczasem za objawami nadal jest człowiek, z całą swoją historią, emocjami, potrzebami i pragnieniem, by być traktowanym z szacunkiem.

Diagnoza może zmienić sposób funkcjonowania człowieka, ale nie odbiera mu prawa do godności, bliskości i uczestniczenia w relacjach.

Kiedy zmienia się relacja, a nie tylko zdrowie

Choroba przewlekła często zmienia dotychczasowy układ relacji. Partnerzy, którzy przez lata dzielili obowiązki, mogą stopniowo znaleźć się w sytuacji, w której jedno z nich potrzebuje coraz większego wsparcia. Dorosłe dzieci mogą przejmować odpowiedzialność za rodziców, którzy wcześniej byli dla nich źródłem bezpieczeństwa.

Pojawiają się nowe obowiązki, trudne decyzje i pytania o przyszłość. Niekiedy zmienia się także sposób komunikowania się, okazywania uczuć i spędzania wspólnego czasu.

Bliscy mogą odczuwać smutek, złość, bezradność, zmęczenie czy tęsknotę za tym, jak wyglądało ich życie wcześniej. Mogą jednocześnie kochać osobę chorującą i mieć trudność z zaakceptowaniem zmian, które przynosi choroba.

To nie są sprzeczne uczucia. Można kochać i być zmęczonym. Można troszczyć się o kogoś i potrzebować odpoczynku. Można pragnąć bliskości, a jednocześnie opłakiwać utratę tego, co kiedyś było wspólne.

Czasami żałoba zaczyna się jeszcze wtedy, gdy bliska osoba nadal jest obok. Zmienia się bowiem nie tylko jej funkcjonowanie, ale również relacja, którą znamy.

Trudne emocje nie świadczą o braku miłości. Często świadczą o tym, jak wiele dana relacja dla nas znaczy.

Jak być blisko, kiedy nie wszystko jest już takie samo?

W obliczu choroby naturalne jest pragnienie, by przywrócić wcześniejszy porządek. Chcemy, aby bliska osoba pamiętała, rozumiała, reagowała i funkcjonowała tak jak dawniej. Możemy wielokrotnie poprawiać, tłumaczyć, przypominać i przekonywać.

Jednak nie każdą zmianę można cofnąć, a nie każdą trudność rozwiązać rozmową.

Czasami bardziej pomocne od poprawiania jest spokojne towarzyszenie. Zamiast skupiać się na błędzie, warto spróbować dostrzec emocję, która za nim stoi. Zamiast wymagać samodzielności za wszelką cenę, można szukać sposobów wspierania jej tam, gdzie jest to jeszcze możliwe.

Pomoc nie musi oznaczać przejmowania pełnej kontroli. Warto dawać wybór, angażować bliską osobę w codzienne decyzje i pozwalać jej robić to, co nadal potrafi.

Ważne jest również to, by nie sprowadzać relacji wyłącznie do opieki. Wspólny spacer, muzyka, dotyk, ulubiona potrawa czy chwila spędzona razem mogą mieć znaczenie nawet wtedy, gdy rozmowa staje się trudniejsza.

Nie zawsze możemy przywrócić to, co było, ale możemy szukać nowych sposobów bycia blisko.

Opiekun również potrzebuje opieki

Osoby wspierające bliskich często koncentrują się na ich potrzebach, odkładając własne na później. Odpoczynek zaczyna wydawać się luksusem, spotkania z przyjaciółmi – czymś nie na miejscu, a przyznanie się do zmęczenia – dowodem niewystarczającego zaangażowania.

Z czasem może pojawić się przeciążenie, rozdrażnienie, poczucie osamotnienia, a nawet poczucie winy z powodu własnych emocji.

Warto pamiętać, że opieka nad drugą osobą nie wymaga rezygnacji z siebie. Odpoczynek nie jest egoizmem, a proszenie o pomoc nie oznacza porażki.

Można potrzebować chwili samotności. Można chcieć wyjść z domu, spotkać się z kimś, rozwijać własne zainteresowania i nadal być kochającym partnerem, dzieckiem czy przyjacielem.

Dbanie o siebie nie jest przeciwieństwem troski o bliskiego. Jest jednym z warunków, które pomagają tę troskę podtrzymywać.

Jeśli ciężar opieki staje się zbyt duży, warto szukać wsparcia wśród rodziny, specjalistów i dostępnych form pomocy. Rozmowa z psychologiem może pomóc uporządkować emocje, zmierzyć się z poczuciem winy i odnaleźć sposób funkcjonowania, który uwzględnia potrzeby wszystkich zaangażowanych osób.

Nie musimy mieć wszystkich odpowiedzi

Choroba Alzheimera przypomina nam o czymś, co dotyczy również wielu innych doświadczeń: nie zawsze mamy wpływ na to, co się wydarza, ale możemy szukać sposobu, w jaki odpowiemy na zmianę.

Nie musimy być silni każdego dnia. Nie musimy zawsze wiedzieć, co powiedzieć, jak pomóc i jak poradzić sobie z własnymi emocjami. Czasami wystarczy uznać, że sytuacja jest trudna, i pozwolić sobie na skorzystanie ze wsparcia.

Osoba chorująca nie potrzebuje wyłącznie opieki. Potrzebuje również relacji, w której nadal jest kimś więcej niż swoją diagnozą. Bliski opiekujący się nią nie potrzebuje oceny, czy robi wystarczająco dużo. Potrzebuje przestrzeni, by sam również mógł być człowiekiem – z własnymi granicami, potrzebami i emocjami.

Bo troska o drugiego człowieka nie polega na tym, by zapomnieć o sobie. Polega na szukaniu takiej formy bliskości, w której jest miejsce na potrzeby obu stron.

Nie zawsze możemy zatrzymać chorobę, cofnąć zmianę czy przywrócić wcześniejszą codzienność. Możemy jednak dbać o sposób, w jaki traktujemy siebie nawzajem. O cierpliwość, szacunek, obecność i gotowość do proszenia o pomoc.

Czasami właśnie to staje się najważniejszą formą troski – zarówno o osobę, która choruje, jak i o tych, którzy idą przez to doświadczenie razem z nią.

psycholog agata krasucka

Agata Krasucka

Psycholog, Certyfikowany psychoterapeuta

Jestem certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo – behawioralnym (Certyfikat PTTPB nr 970), doktorem nauk humanistycznych w zakresie psychologii, psychologiem, pedagogiem, wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jestem absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego gdzie ukończyłam magisterskie studia psychologiczne ze ścieżkę specjalizacyjną z psychologii klinicznej; tytuł magistra pedagogiki otrzymałam po ukończeniu studiów w Akademii Ignatianum.

Pracę naukową i dydaktyczną kontynuuję w Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie otrzymałam stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie psychologii.

Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB)

Czteroletnie studia podyplomowe z zakresu psychoterapii poznawczo – behawioralnej, zgodne ze standardami European Association for Behavioural and Cognitive Psychotherapies, ukończyłam w Centrum Terapeutyczno – Szkoleniowym Ter Cognitiva w Krakowie.

 

Więcej o mnie: https://agatakrasucka.pl/

Kontakt: 574 885 805

Współpraca

Zapraszamy do współpracy psychologów, psychoterapeutów poznawczo – behawioralnych, lub w  trakcie całościowego szkolenia.

Wymagania:

  •  wykształcenie magisterskie (psychologia)
  •  ukończenie lub realizacja rekomendowanego  całościowego szkolenia CBT
  •  mile widziane zainteresowania oraz chęć dalszego rozwoju w zakresie terapii schematów, ACT, DBT

Co oferujemy:

  • wynagrodzenie na poziomie 55-70% stawki godzinowej dla pacjenta
  • współpracę w formie B2B lub umowy zlecenia
  • interwizje koleżeńskie i spotkania zespołu, na których dzielimy się doświadczeniem, przemyśleniami oraz pomysłami
  • dostęp do biblioteki oraz materiałów do pracy z pacjentem
  • możliwość pracy hybrydowej (praca w gabinecie lub online)
  • przystosowane do prowadzenia terapii przytulne gabinety, zaopatrzone w niezbędne akcesoria przydatne podczas terapii
  • w pełni wyposażone pomieszczenie socjalne (napoje, kawa, herbata, przekąski)

Zainteresowanych prosimy o przesłanie CV na adres: kontakt@odczucia.com.pl

Z załączeniem następującej klauzuli:

Niniejszym wyrażam dobrowolnie zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w moim CV do potrzeb realizacji przyszłych procesów rekrutacyjnych (zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych).

Anna Roman

Psycholog, Certyfikowany psychoterapeuta

Jestem psychologiem, certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym (Certyfikat Psychoterapeuty Poznawczo-Behawioralnego Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej nr 950).

Ukończyłam całościowe szkolenie w zakresie terapii schematów, obecnie jestem w trakcie certyfikacji ISST. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB) oraz International Society of Schema Therapy (ISST)
Ukończyłam psychologię ze specjalnością kliniczną i neuropsychologią na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Uzyskałam dyplom studiów podyplomowych z zakresu geriatrii i opieki długoterminowej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Na co dzień pracuje z osobami dorosłymi cierpiącymi na zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju i osobowości. Pomaga osobom doświadczającym różnych trudności życiowych – kłopotów w relacjach z ludźmi, osobami, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, mają problem z samooceną, przeżywają nadmierny stres lub chciałyby lepiej poznać siebie i swoje potrzeby.
W pracy poza klasycznymi technikami poznawczymi i behawioralnymi, pracuję głównie w oparciu o terapię schematu oraz wykorzystuje elementy terapii akceptacji i zaangażowania (ACT)
Stale poszerzam swoją wiedzę poprzez uczestnictwo w warsztatach i szkoleniach. Swoją pracę poddaje regularnej superrewizji w nurcie poznawczo- behawioralnym oraz terapii schematu.

Prywatnie jestem entuzjastką podróży, kawy, wielbicielką slow life.