Co wspólnego ma kajzerka z terapią?

Jeśli kiedyś trafisz do naszego gabinetu, istnieje spora szansa, że w pewnym momencie usłyszysz słowo „kajzerka”. I wtedy zwykle dzieje się to samo. Pacjent patrzy na nas z lekkim niedowierzaniem i pyta :„Przepraszam, ale co wspólnego ma bułka z moimi problemami?” To całkiem uzasadnione pytanie.

W końcu człowiek przychodzi porozmawiać o lęku, stresie, relacjach czy emocjach, a terapeuta nagle zaczyna opowiadać o pieczywie. Brzmi dziwnie. Ale prawda jest taka, że kajzerka jest jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wyjaśniania tego, co dzieje się w naszej głowie.

Skąd wzięła się ta kajzerka?

W terapii poznawczo-behawioralnej korzystamy z modelu, który pokazuje, że nasze myśli, emocje, reakcje ciała i zachowania są ze sobą połączone. To jeden z fundamentów terapii CBT.

Tylko że kiedy mówimy o „modelu poznawczo-behawioralnym”, większość ludzi słyszy po prostu bardzo mądrze brzmiące słowa. A nam zależy na tym, żeby coś zrozumieć, a nie zdać egzamin z psychologii. Dlatego z pomocą pojawia się kajzerka.

Wyobraź sobie klasyczną bułkę z charakterystycznymi nacięciami. Każda część symbolizuje coś innego: myśli, emocje, reakcje ciała i zachowania. Na pierwszy rzut oka są oddzielne, ale tak naprawdę tworzą jedną całość. Dokładnie tak samo działa człowiek. Nie da się zmienić jednego elementu bez wpływu na pozostałe.

Dlaczego to ma znaczenie?

Bo większość z nas myśli o swoich emocjach w bardzo prosty sposób.

„Zdenerwowałem się.” „Zestresowałam się.” „Dopadł mnie lęk.” Jakby emocje pojawiały się znikąd.

Tymczasem między sytuacją a emocją zwykle dzieje się znacznie więcej. Wyobraź sobie, że dostajesz wiadomość od szefa:

„Musimy porozmawiać.” I tyle, bez wyjaśnień, bez szczegółów.

Jedna osoba pomyśli:

„Pewnie chodzi o jakiś projekt.”

Druga:

„O nie. Na pewno coś zawaliłem.”

Sytuacja jest dokładnie taka sama. Wiadomość jest identyczna. Ale emocje będą zupełnie różne. Pierwsza osoba może poczuć spokój albo zwykłą ciekawość. Druga prawdopodobnie zacznie się stresować, analizować i wyobrażać sobie najgorsze scenariusze. I właśnie tutaj wkracza kajzerka. Pokazuje, że nie reagujemy wyłącznie na wydarzenia. Reagujemy również na to, jak je interpretujemy.

Wszystko jest ze sobą połączone

Załóżmy, że pojawia się myśl: „Nie dam sobie rady.” A za nią często przychodzi lęk. Potem ciało zaczyna reagować i pojawia się napięcie, szybsze bicie serca, ścisk w żołądku. A kiedy czujemy się źle, zaczynamy czegoś unikać – odkładamy telefon, przekładamy rozmowę, rezygnujemy z działania. I wtedy dzieje się coś ciekawego, nasz mózg dostaje potwierdzenie: „No tak, skoro unikam, to chyba rzeczywiście sobie nie poradzę.” Koło się zamyka.

Właśnie dlatego w terapii czasem pracujemy nad myślami, czasem nad zachowaniem, a czasem nad reakcjami ciała. Bo każda część tej „kajzerki” wpływa na pozostałe.

Dlaczego ludzie tak dobrze to zapamiętują?

Prawdopodobnie dlatego, że jest proste. Nie trzeba pamiętać skomplikowanych nazw ani psychologicznych teorii, wystarczy przypomnieć sobie zwykłą bułkę. Nagle okazuje się, że coś, co wcześniej wydawało się chaotyczne i niezrozumiałe, zaczyna mieć sens. Zresztą często słyszymy później od pacjentów: „W domu przypomniała mi się kajzerka, złapałem się na tym, że nakręcam się własnymi myślami.” I wtedy wiemy, że ten obraz zadziałał.

Bo celem terapii nie jest nauczenie psychologicznego słownictwa. Przede wszystkim chodzi o to, żeby lepiej rozumieć siebie.

Czasem najprostsze rzeczy są najlepsze

Choć psychologia bywa skomplikowana, a ludzkie doświadczenia jeszcze bardziej złożone, często to właśnie proste wyjaśnienia okazują się najbardziej pomocne. Kajzerka może nie brzmieć szczególnie naukowo i trudno szukać jej w akademickich podręcznikach, ale jeśli pomaga zrozumieć, w jaki sposób myśli wpływają na emocje, emocje na ciało, a ciało na zachowanie, to spełnia swoją rolę. A jeśli po kilku miesiącach terapii ktoś nie pamięta już nazwy modelu CBT, ale pamięta kajzerkę i dzięki niej lepiej rozumie siebie, to można uznać to za naprawdę dobry efekt.

psycholog agata krasucka

Agata Krasucka

Psycholog, Certyfikowany psychoterapeuta

Jestem certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo – behawioralnym (Certyfikat PTTPB nr 970), doktorem nauk humanistycznych w zakresie psychologii, psychologiem, pedagogiem, wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jestem absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego gdzie ukończyłam magisterskie studia psychologiczne ze ścieżkę specjalizacyjną z psychologii klinicznej; tytuł magistra pedagogiki otrzymałam po ukończeniu studiów w Akademii Ignatianum.

Pracę naukową i dydaktyczną kontynuuję w Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie otrzymałam stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie psychologii.

Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB)

Czteroletnie studia podyplomowe z zakresu psychoterapii poznawczo – behawioralnej, zgodne ze standardami European Association for Behavioural and Cognitive Psychotherapies, ukończyłam w Centrum Terapeutyczno – Szkoleniowym Ter Cognitiva w Krakowie.

 

Więcej o mnie: https://agatakrasucka.pl/

Kontakt: 574 885 805

Współpraca

Zapraszamy do współpracy psychologów, psychoterapeutów poznawczo – behawioralnych, lub w  trakcie całościowego szkolenia.

Wymagania:

  •  wykształcenie magisterskie (psychologia)
  •  ukończenie lub realizacja rekomendowanego  całościowego szkolenia CBT
  •  mile widziane zainteresowania oraz chęć dalszego rozwoju w zakresie terapii schematów, ACT, DBT

Co oferujemy:

  • wynagrodzenie na poziomie 55-70% stawki godzinowej dla pacjenta
  • współpracę w formie B2B lub umowy zlecenia
  • interwizje koleżeńskie i spotkania zespołu, na których dzielimy się doświadczeniem, przemyśleniami oraz pomysłami
  • dostęp do biblioteki oraz materiałów do pracy z pacjentem
  • możliwość pracy hybrydowej (praca w gabinecie lub online)
  • przystosowane do prowadzenia terapii przytulne gabinety, zaopatrzone w niezbędne akcesoria przydatne podczas terapii
  • w pełni wyposażone pomieszczenie socjalne (napoje, kawa, herbata, przekąski)

Zainteresowanych prosimy o przesłanie CV na adres: kontakt@odczucia.com.pl

Z załączeniem następującej klauzuli:

Niniejszym wyrażam dobrowolnie zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w moim CV do potrzeb realizacji przyszłych procesów rekrutacyjnych (zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych).

Anna Roman

Psycholog, Certyfikowany psychoterapeuta

Jestem psychologiem, certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym (Certyfikat Psychoterapeuty Poznawczo-Behawioralnego Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej nr 950).

Ukończyłam całościowe szkolenie w zakresie terapii schematów, obecnie jestem w trakcie certyfikacji ISST. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB) oraz International Society of Schema Therapy (ISST)
Ukończyłam psychologię ze specjalnością kliniczną i neuropsychologią na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Uzyskałam dyplom studiów podyplomowych z zakresu geriatrii i opieki długoterminowej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Na co dzień pracuje z osobami dorosłymi cierpiącymi na zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju i osobowości. Pomaga osobom doświadczającym różnych trudności życiowych – kłopotów w relacjach z ludźmi, osobami, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, mają problem z samooceną, przeżywają nadmierny stres lub chciałyby lepiej poznać siebie i swoje potrzeby.
W pracy poza klasycznymi technikami poznawczymi i behawioralnymi, pracuję głównie w oparciu o terapię schematu oraz wykorzystuje elementy terapii akceptacji i zaangażowania (ACT)
Stale poszerzam swoją wiedzę poprzez uczestnictwo w warsztatach i szkoleniach. Swoją pracę poddaje regularnej superrewizji w nurcie poznawczo- behawioralnym oraz terapii schematu.

Prywatnie jestem entuzjastką podróży, kawy, wielbicielką slow life.